Tylko Custom Publishing!
O co właściwie chodzi z tym custom publishing? Czym to się je? I czy reklama w magazynach firmowych jest warta takiego zachodu, żeby w tym celu powoływać odrębną agencję? To jeden z podstawowych zestawów pytań, jaki ostatnio słyszę. Można jeszcze do tego dodać pytanie o to, czy kryzys to dobry moment na start. Zatem po kolei.
Najogólniej rzecz ujmując custom publishing to narzędzie do bezpośredniej komunikacji z klientem. Firma, która decyduje się na taki kanał komunikacji, mówi swojemu partnerowi wprost: „jesteś dla mnie na tyle ważny, że decyduję się poświęcić sporo sił i środków na to, żeby Cię bezpośrednio poinformować o moich działaniach / ofercie / planach / sukcesach itp.”. Kluczowe jest tutaj słowo „partner”.
Na magazyn firmowy raczej nie zdecyduje się firma, która klientów postrzega jako bezkształtną masę, będącą jedynie źródłem przychodu, a pracowników jako tanią siłę roboczą. W custom publishing inwestują firmy, które swoje strategie budują długofalowo. Dobry klient to klient lojalny, ufający marce, dobrze poinformowany.
Przy okazji: powyższe jest jednocześnie odpowiedzią na pytanie o czasy kryzysu. Na jakich klientów mogą liczyć firmy w sytuacji, gdy rynek wydaje się kurczyć? Oczywiście, tych najlepiej poinformowanych, mających świadomość, że firma się rozwija i – pomimo kryzysu – inwestuje w produkty. Nic więc dziwnego, że w magazyny firmowe chętnie inwestuje np. branża motoryzacyjna. Tutaj czas korzystania z produktu jest stosunkowo długi, a tempo rozwoju całego sektora szalenie szybkie. Klienta trzeba więc na bieżąco informować, że firma się rozwija, produkty się doskonalą, aby w momencie, gdy będzie podejmował decyzję o zmianie samochodu na nowy, pozostał wierny marce.
A jak to jest z reklamą?
Jeśli przyjąć za punkt wyjścia, że celem wydawania magazynu jest budowa zaufania i lojalności klienta wobec marki, to cel ten idealnie pokrywa się z zadaniem, jakie stawia się zwykle reklamie. Jeśli do tego dodać, że magazyn trafia zwykle do ściśle określonej, wyselekcjonowanej grupy odbiorców, to automatycznie staje się on idealnym nośnikiem również dla przekazu reklamowego, adresowanego do podobnie zdefiniowanej grupy. Świadomość istnienia tej głębokiej synergii między celem wydawniczym magazynu a celem marketingowym reklamodawcy była podstawą naszej decyzji o wyodrębnieniu agencji, koncetrującej się niemal wyłącznie na reklamie w magazynach firmowych. Porównując stopień rozwoju tego sektora w Polsce z innymi krajami, np. Wielką Brytanią czy USA, perspektywy rozwoju wydają się być bardzo obiecujące.
Mariusz Czykier
Dyrektor Zarządzający
Content Media
Wszelkie prawa zastrzezone, created by